Blondynki - proszę te chipsy

05.28.2009

Przychodzi blondynka do kiosku i mówi:
- Proszę te chipsy za 70 groszy.
Sprzedawczyni podaje chipsy, blondynka na to:
- Przepraszam ile płacę?

Blondynki - a co widzisz?

05.20.2009

Żona blondynka telefonuje do męża astronoma:
- Kochany właśnie popatrzyłam przez twój teleskop na słoneczko.
- Jezu!!! - krzyczy mąż - Którym okiem?
- Prawym.
- To szybko zasłoń dłonią lewe oko. Czy prawym coś widzisz?
- Widzę - odpowiada żona blondynka
- Uff!! Dzięki Bogu!! - uspokaja się mąż - A co widzisz?
- Słoneczko…

Blondynki - nasza jest ładniejsza

05.20.2009

Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła 
- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża 
Blondynka wściekła pyta się 
- Kto to był? 
- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła 
- Cześć Karol 
Blondynka pyta 
- Czy to też twoja kochanka? 
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada 
Po chwili blondynka dodaje 
- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?

Blondynki - czego będą szukać…

05.20.2009

W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
- Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
- Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
- Dlaczego się malujesz?
- Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
- Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
Murzynka na to:
- Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

Blondynki - zakład w samolocie

05.20.2009

Leci blondynka samolotem, siedzi obok bardzo inteligentnego biznesmena strasznie lubiącego hazard i po kilku minutach lotu: 
- Zagra pani w coś ze mną? 
- Nie, dziękuje 
- A może jednak. 
- Nie, nie. 
- Nooo, bardzo panią proszę. 
- No dobrze. 
- Więc tak: ja pani zadaje pytanie i jeżeli pani nie odpowie, to daje mi pani 5 dolarów, a jeżeli ja nie odpowiem na pani pytanie to ja daję 5 tysięcy dolarów. 
- Dobrze. 
Biznesmen zadaje 1 pytanie: 
- Jaka jest odległość między słońcem a księżycem? 
Blondynka myśli i myśli: 
- Eeeee… mmmm… niestety nie wiem. 
Daje mu 5 dolarów, po czym sama zadaje pytanie: 
- Co to jest: wchodzi pod górkę na dwóch nogach, a schodzi na trzech? 
Biznesmen ciągle myśli i myśli i ciągle nie może znaleźć odpowiedzi, więc dzwoni do jednego kolegi, drugiego, trzeciego, żaden z nich nie wie. Cały zdenerwowany, że może przegrać pyta się jeszcze wszystkich pasażerów samolotu, ale nikt nie wie. Po kilku minutach nerwówki w końcu się poddał i dał blondynce te 5 tysięcy dolarów i pyta się jej: 
- To co to jest to co wchodzi pod górę na 2 nogach, a schodzi na trzech. 
Na to blondynka daje mu 5 dolarów…