Studia i studenci - niech zostanie czwórka

05.22.2009

Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, “spadając” spowrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.

Studia i studenci - podświadomy wybór

05.22.2009

Miesiąc do sesji. Student myśli: 
“No, jeszcze za miesiąc sesja, trzeba zacząć się uczyć.” 
Na co odpowiada mu podświadomość: 
“Słuchaj, miesiąc to kupa czasu, idź się napij piwa z kolegami.” I tak uczynił. 
Tydzień do sesji, student: 
“Jeszcze tydzień, trzeba sobie poprzypominać.” 
Podświadomość na to: 
“Słuchaj, ty zdolny jesteś, dużo potrafisz, idź się napij piwa z kolegami.” Tak zrobił. 
Dzień przed sesją. Student: 
“No, trzeba sobie coś poprzypominać, chociaż ogólnie.” 
Podświadomość kontrargumentuje: 
“Przecież ty wszystko pamiętasz, wszystko umiesz, idź się zrelaksuj przed egzaminem.” Student tak zrobił. 
Dzień sesji. Student wchodzi do sali, siada w ławce, dają mu kartkę, student patrzy na zadania: 
“O kurwa!” 
Podświadomość: 
“O ja pierdolę!”

Studia i studenci - zdarzenie losowe

05.22.2009

Ranek w akademiku. Student pierwszego roku mówi: 
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy! 
Student drugiego roku na to: 
-E, pośpijmy jeszcze… 
Student trzeciego roku: 
- Może skoczmy na piwo? 
Student czwartego roku: 
- Może od razu na wódkę? 
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. Ten zarządził: 
- Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo. Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia.